Czym są zatory lodowe na dachu? Temat na czasie.

Za każdym razem, gdy widać sople zwisające z dachu czy rynien, jest to oznaka że w domu występuje problem z izolacyjnością, i to nie tylko dachu.

Kiedy zaczyna się zapora lodowa i dlaczego stanowi problem?

Gdy śnieg topi się na dachu, stopiona woda spływa w dół w kierunku krawędzi i rynny. Jeśli jednak jest dostatecznie zimno, zamarza przy zimniejszej krawędzi dachu, co oznacza, że ​​woda zamarza nie spływa. Ta zamarznięta woda tworzy „zaporę”, która zapobiega spływowi pozostałej wodzie, co powoduje migrację wody z powrotem do domu, albo do sufitu / strychu, albo do ścian poniżej.

Dlaczego miałbym dostać tamy lodowe?

Jeśli poddasze nie jest ogrzewane, temperatura całej połaci dachu jest w dużej mierze równa na całym powierzchni i nie będzie powodować topnienia śniegu w jakimś obszarze, co mogłoby prowadzić do zamarzania wody w tym miejscu..

Jeśli jednak ciepło, z różnych powodów, przedostaje się z ogrzewanej części mieszkalnej na poddasze nieużytkowe, można ogrzać jakiś fragment połaci dachu, co w konsekwencji może powodować powstanie zapory lodowej. Jest to spowodowane faktem, że przepływ ciepła, jak i ciepłe powietrze przemieszczają się z obszarów o wyższej temperaturze do obszarów o niższej temperaturze.

Właściwe uszczelnienie przepływów powietrza i dobra izolacja stropu nad pomieszczeniami użytkowymi mogą zapobiec ucieczce ciepła i powodować problemy z zaporami lodowymi.

Przypadek z życia wzięty

Kilka lat temu, w domu jednego z polityków nagle na środku salonu zaczęła kapać z sufitu woda. Lokatorzy byli bardzo zdziwieni tym faktem, jako że na poddaszu nie było żadnych instalacji, tym bardziej wodnych.

Po przyjeździe na miejsce stwierdziłem, ze na dachu są zapory lodowe. Dom był pokryty dachówką bitumiczną.

Okazało się, że woda z zatoru lodowego dzięki kapilarnemu podciąganiu migrowała tak wysoko, aż trafiła na zakład papy podkładowej i tamtędy zaczęła kapać na poddasza, aż przeszła przez strop i kapała na środku salonu.

Zaporom lodowym można zapoznać poprzez:

            – szczelnej izolacji cieplnej strop na pomieszczenia ogrzewanymi,

            – uszczelnieniem wszelkich miejsc dzięki któremu ciepłe powietrze mogłoby migrować na nieogrzewane poddasze,

 

Wojciech Nitka   –   czas pandemii

 

You may also like...

1 Response

  1. emedyczny pisze:

    Miałem identyczny przypadek jak ten opisany, a, że byłem laikiem w temacie. Nic z tym nie robiłem, póki nie było za późno. Bierzcie sobie te rady do serca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *