Konstrukcja ścian

Optymalnie zaprojektowana konstrukcja to taka, w której w możliwie największym, ale jeszcze bezpiecznym stopniu wykorzystano wytrzymałość materiału.

Przewymiarowanie. Częstym błędem popełnianym podczas budowy szkieletowego domu drewnianego jest przewymiarowanie: zbyt duże przekroje elementów, za gęste ich rozmieszczenie lub niepotrzebne wzmocnienia i usztywnienia. Konsekwencją tego jest nadmierne zużycie drewna na konstrukcję. Przyczyną takiego marnotrawstwa mogą być:
• małe doświadczenie projektanta – jeśli błędy popełniono już w trakcie projektowania:
• nadgorliwość wykonawcy, inspektora nadzoru lub samego inwestora – gdy zmiany wprowadzono w trakcie budowy.

W ten sposób nie zwiększa się trwałości konstrukcji, a jedynie podnosi cenę domu. Zupełnie nieuzasadnione wydaje się zwłaszcza przewymiarowanie konstrukcji z tarcicy czterostronnie struganej i suszonej komorowo o wilgotności w granicach 18-19%, która jest droższa, ale ma większą wytrzymałość i jest bardzo trwała.

Najczęściej spotykanym przejawem przewymiarowania konstrukcji jest umieszczanie przewiązek – czyli elementów usztywniających – tam, gdzie nie są one konieczne.

Błąd: niepotrzebne przewiązki 

1         2

Zdjęcie 1. Przewiązki w nadmiarze: zamocowane na mijankę w połowie wysokości słupów

Zdjęcie 2. Tu również nadmiar przewiązek: po dwie w co drugim polu
pomiędzy słupami na wysokości około 1/3 oraz 2/3 słupa
i po jednej w pozostałych – w połowie wysokości

Przewiązki to elementy, które stosuje się do usztywniania elementów konstrukcji szkieletowej ścian wewnętrznych, zewnętrznych i stropów. Niepotrzebne przewiązki najczęściej spotyka się w ścianach. Mocowane są zwykle poziomo w połowie wysokości słupów (bo tak łatwo je zamontować) i zwykle na mijankę: jedna wyżej, druga niżej. Stosowanie. ich we wszystkich polach pomiędzy słupami ścian zewnętrznych, a tym bardziej wewnętrznych, nie ma żadnego uzasadnienia konstrukcyjnego (zdjęcie 1).

Zdarzają się też domy, w których to inspektor nadzoru zaleca montaż przewiązek w jednej ciągłej linii (we wszystkich kolejnych polach), gdyż to w jego przekonaniu jeszcze bardziej usztywni konstrukcję. Spotkać można także przewiązki zamocowane przemiennie – po dwie w co drugim polu pomiędzy słupami na wysokości około 1/3 oraz 2/3 słupów i po jednym w pozostałych – w połowie wysokości (zdjęcie 2). Uzasadnieniem dla takiego rozmieszczania przewiązek ma być to, że jakoby zapobiegają one wypaczaniu się i skręcaniu słupów w ścianie, a jednocześnie zapewniają odpowiednią sztywność ściany. Jest to rozumowanie błędne. Mocowane gwoździami poziome przewiązki nie mają bowiem wielkiego wpływu na sztywność ścian – ani zewnętrznych, ani wewnętrznych. Zapewnia ją natomiast poszycie zewnętrzne oraz montowana od wewnątrz płyta gipsowo- kartonowa. Warto pamiętać, że przewiązki są dodatkowymi mostkami termicznymi oraz utrudniają układanie izolacji termicznej. Nie docięte dokładnie na odpowiedni wymiar przewiązki mogą także powodować wygięcie słupów, co w konsekwencji utrudni montaż płyt gipsowo- kartonowych. Aby zapobiec skręcaniu się słupów, zamiast zakładać nadliczbowe przewiązki, lepiej stosować drewno odpowiedniej wilgotności, gdyż to właśnie zbyt duża wilgotność drewna konstrukcyjnego jest najczęstszą przyczyną skręcania się słupów.

Jak powinno być

3

W tej ścianie nie będą montowane drzwi ani puszki elektryczne, nie będą też na niej wisiały szafki
dlatego nie ma potrzeby mocowania tu przewiązek
Stosowanie przewiązek należy ograniczyć do miejsc, które naprawdę tego wymagają. Oto ich omówienie.
Przewiązki w ścianach. Na przewiązki montowane w ścianach powinno się stosować deski łub laty z litego drewna. Powinno się je mocować:
– w miejscach montażu szafek kuchennych i armatury łazienkowej;
– po obu stronach otworów drzwiowych – w celu usztywnienia znajdujących się tam słupów i zapewnienia sztywności ościeżnicy drzwiowej;
– w miejscach łączenia ścian zewnętrznych ze ścianami wewnętrznymi (rys. l) – przewiązki montuje się wtedy pomiędzy słupami ściany zewnętrznej, a do nich mocuje się skrajny słup ściany wewnętrznej ;
– w miejscach montażu puszek elektrycznych – w zależności od rodzaju puszkę montuje się albo do słupa.

rys-1-6-00

– w ścianach zewnętrznych o słupach wysokości ponad 3 m ,przy czym nie jest to podyktowane względami konstrukcyjnymi, lecz bezpieczeństwem pożarowym. Przewiązki takie ograniczają bowiem rozprzestrzenianie się ognia i dlatego nazywa się je zastawkami ogniowymi. Powinny one być zamontowane na wysokości stropu dzielącego kondygnacje;
– wzdłuż belek klatki schodowej – podobnie jak poprzednie pełnią funkcję zastawek ogniowych i w razie pożaru mają zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia na wyższą kondygnację.

Przewiązki w stropach. Można je wykonać: z desek szerokości równej pełnej (rys. 3a) lub niepełnej wysokości belki stropowej, ze skrzyżowanych łat drewnianych (rys. 3b) bądź profili stalowych – takie przewiązki nazywane są krzyżulcowymi.

rys-2-6-00

Przewiązki w stropach powinno się stosować:
– w połowie rozpiętości stropu, jeśli jest ona większa niż 3,60 m. Przewiązki zapobiegają wtedy skręcaniu się belek stropowych i zmniejszają ich ugięcie.
– w miejscach łączenia ścian działowych ze stropem, ściana montowana jest równolegle do belek stropowych. Ponieważ przewiązki pełnią jedynie funkcję montażową, można wykonywać je z desek szerokości mniejszej niż wysokość belek stropowych. Deski można zamocować na płask.
– tam, gdzie na stropie ma stanąć ściana działowa, która jest równoległa do belek stropowych. Zastosowane w takim miejscu przewiązki zapobiegają ugięciu się płyty poszycia stropu i przenoszą obciążenia na sąsiednie belki. W tym wypadku należy stosować przewiązki z desek szerokości równej wysokości belek stropowych;
– między belkami stropowymi pod i nad wewnętrznymi ścianami nośnymi.
Wojciech Nitka
Z cyklu – Problemy ze szkieletowym domem drewnianym – Murator – czerwiec 2000

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *