Wilgoć pod styropianem

Decydując się na docieplenie ścian domu szkieletowego płytami styropianowymi, trzeba wszystkie prace wykonać szczególnie dokładnie . Łatwo bowiem o kłopoty z wilgocią.

Wilgoć z wnętrza domu

Para wodna powstaje wewnątrz domu podczas gotowania, prania. kąpieli lub chociażby oddychania i musi mieć możliwość wydostania się z pomieszczeń, dlatego tak ważna jest działająca wentylacja. Jednak nawet przy sprawnej wentylacji para wodna przenika przez ścianę zewnętrzną. Dzieje się tak na skutek różnicy ciśnień wewnątrz i na zewnątrz domu oraz przez to, że każdy materiał w mniejszym lub większym stopniu przepuszcza parę wodną. Jest to ważne szczególnie dla ścian domów zbudowanych w technologii szkieletu drewnianego.

Jeśli nie ma paroizolacji lub jest źle ułożona

Jeśli w ścianie domu szkieletowego od wewnątrz nie zostanie ułożona folia paroizolacyjna lub paroizolacja będzie nieszczelna (źle ułożona), para wodna swobodnie wniknie w przegrodę. Materiały drewnopochodne dobrze przepuszczają parę , podobnie wełna mineralna, stanowiąca wypełnienie szkieletu. Styropian zaś jest w porównaniu z nimi materiałem znacznie szczelniejszym {ta sama ilość pary wodnej, która przeszła przez materiały drewnopochodne czy wełnę, przez styropian będzie przenikać znacznie dłużej). Jeśli zatem para wodna dochodzi do styropianu, napotyka na barierę ograniczającą jej swobodne przenikanie. Zaczyna się gromadzić przed styropianem, a następnie się skrapla (rys. 1). Powoduje to zawilgocenie materiałów ściany – zarówno konstrukcji drewnianej, jak i wypełnienia (wełny mineralnej). Jeśli taka sytuacja trwa długo, może doprowadzić do zagrzybienia ścian domu.

Jak uniknąć kłopotów

Nie można zapomnieć o folii paroizolacyjnej, zabezpiecza ona bowiem drewnianą konstrukcję budynku oraz izolację cieplną przed kondensowaniem się pary wodnej. Paroizolację należy układać po zmontowaniu szkieletu i ułożeniu wypełnienia. Mocuje się ją zszywkami po wewnętrznej stronie konstrukcji, pod płytami gipsowo-kartonowymi (rys. 2). Pasma folii łączy się na zakład szerokości 10-15 cm. Zakłady zwykle uszczelnia się dwustronną taśmą klejącą. Jeśli arkusze nie będą sklejane, zakłady powinny być większe – do 30 cm. W niektórych foliach – zbudowanych z kilku warstw – zatopiona jest nitka wyznaczająca wielkość zakładu .

Wilgoć z zewnątrz

Jeśli elewacja jest nieszczelna

Deszcz, śnieg i grad zawilgacają  powierzchnię zewnętrzną ściany. Gdy warstwa elewacyjna (tynk lub ściana ceglana) jest popękana albo jej styki ze stolarką okienną i drzwiową oraz miejsca obróbek blacharskich nie są uszczelnione lub uszczelnienie wykonane jest niedbale, woda opadowa przenika w tych miejscach pod styropian i dostaje się do środka ściany. Jeśli dodatkowo zastosuje się jako docieplenie gładkie płyty styropianowe, przyklejone bezpośrednio do poszycia, to brak jest pustki, która umożliwiałaby odparowanie nagromadzonej wilgoci, co może szybko doprowadzić do zniszczenia płyt poszycia.

Jak zrobić to poprawnie

Po przymocowaniu płyt poszycia szczeliny między oknem a ościeżem należy wypełnić pianką poliuretanową. Ponieważ pianka pełni funkcję tylko izolacji termicznej, szczeliny wokół okna należy dodatkowo uszczelnić na przykład gumową taśmą samoprzylepną (zdjęcie 2). Zabezpiecza ona płyty poszycia przed wilgocią, która mogłaby dostać się pod styropian z zewnątrz. Zanim przyklejony zostanie styropian, należy zamontować listwę startową. Chroni ona dolną krawędź warstwy elewacyjnej przed uszkodzeniami mechanicznymi. Wokół ościeży należy założyć siatkę (zdjęcie 3), którą po zamontowaniu styropianu wywija się na niego (jak rękaw) i łączy z siatką podtynkową. Przed nałożeniem tynku należy uszczelnić, na przykład silikonem, styki styropianu i stolarki okiennej i drzwiowej, a takie miejsca wokół obróbek blacharskich. Teraz można przymocować styropian, siatkę podtynkową i nałożyć tynk.

Prosty sposób na kłopoty z wilgocią

Gładkie płyty, ale z pustką powietrzną

Jeśli chcemy docieplić dom gładkimi płytami styropianowymi, należy między poszyciem z wiatroizolacją a styropianem wytworzyć pustkę powietrzną. Można ją uzyskać przez przybicie do poszycia listew drewnianych lub styropianowych grubości około 1,5 cm . Odstęp między listwami zależy od rozstawu słupków konstrukcji . Zwykle wynosi 40 lub 60 cm.

Zamiast gładkich płyt można stosować styropian w postaci płyt ryflowanych (rowkowanych). Mają one na jednej ze stron fabrycznie wykonane wyżłobienia o głębokości około 1,5 cm. Płyty takie montuje się ryflowaniem do ściany. Najwygodniej jest stosować płyty, których długość jest równa wysokości elewacji . Jeśli są krótsze, na leży je mocować tak , aby zachować ciągłość rowków. Rowki tworzą wówczas pustkę powietrzną , pozwalającą na odprowadzenie kłopotliwej wilgoci na zewnątrz i osuszenie powierzchni poszycia. Pustka powietrzna powinna być wentylowana, dlatego należy pamiętać o zamontowaniu listwy startowej z otworami zapewniającymi nawiew powietrza wentylującego od dołu (rysunek 1a) oraz o prawidłowej konstrukcji okapu umożliwiającej odpływ powietrza. Należy pamiętać, że zastosowanie takiego styropianu wymaga zabezpieczenia warstwy konstrukcyjnej ściany wiatroizolacją. Chroni ona przed wywiewaniem ciepła ze ściany. Montuje się ją bezpośrednio do poszycia ścian. Styropian mocuje się do słupów kołkami z dużym plastikowym łebkiem.

Wojciech Nitka

Murator – lipiec 2001

You may also like...

3 komentarze

  1. Janusz Waligóra napisał(a):

    Nareszcie to co zawsze było oczywiste dotarło do naszych specjalistów od poprawiania dobrych technologii. To dobra wiadomość. Niepokoi mnie jeszcze warunkowe dozwolenie stosowania styropianu. Ja nie wierzę w 100% szczelną paroizolację. Proponuję zapomnieć o styropianie.

  2. DK napisał(a):

    Czy zatem styropian ryflowany albo gładki (ale z pustką pod nim) można liczyć jako ocieplenie skoro hula pod nim wiatr i zabiera ciepło?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *