Odległość od lasu na terenie obszaru chronionego krajobrazu

Zagadnienia dotyczące działek budowlanych
jogging
Posty: 7
Rejestracja: śr 05 paź, 2005

Odległość od lasu na terenie obszaru chronionego krajobrazu

Post autor: jogging » czw 22 lis, 2007

......


Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » czw 22 lis, 2007

Wez wypis i wyrys z mpzp dla Twojej konkretnej dzialki, wydrukuj rozporzadzenie wojewody i z tym udaj sie do wydzial budownictwa w starostwie. Istota bedzie tu czy jest okreslone kiedy zmiana weszla w zycie i czy niesie ze soba jakies warunki.

jogging
Posty: 7
Rejestracja: śr 05 paź, 2005

Post autor: jogging » pt 23 lis, 2007

...............

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pt 23 lis, 2007

Ok, a wiec konkretniej...

Uchwala gminy o MPZP jest prawem nazwijmy to "najnizszego poziomu". Calosc opracowana jest po konsultacjach z urzedem wojewodzkim i starostwem celem dostosowania do ich planow. Istotnej jest tu jednak, ze rola samej gminy ogranicza sie tu do uchwalenia planu i wydawania wypisow z niego.

Cala dalsza procedura administracyjna odbywa sie na poziomie starostwa - wydzial budownictwa. Udajemy sie tam celem skonsultowania zgodnosci naszego zamierzenia budowlanego z obowiazujacymi przepisami zabierajac ze soba: wypis i wyrys z mpzp i wydruk rozporzadzenia wojewody. Do calosci warto wziasc ze soba (kupic za ok 30-50zl) kopie mapy zasadniczej z wydzialu geodezji i zaznaczyc na niej planowany budynek z zachowaniem zapisow mpzp i prawa budowlanego.

Co dalej...
Jesli w starostwie dadza nam do zrozumienia, ze nie dostaniemy pozwolenia na budowe pozostaje na SKO (Samorzadowe Kolegium Odwolawcze). Wymaga to niestety zlozenia calej dokumentacji potrzebnej do owego pozwolenia i oczekiwanie na odmowna decyzje. Ewentualnie mozna zlozyc zgloszenie o budowie n.p. budynku gospodarczego - mniejsze koszty w razie negatywnego wyniku z SKO.

jogging
Posty: 7
Rejestracja: śr 05 paź, 2005

Post autor: jogging » pt 23 lis, 2007

Jeszcze raz dziękuję.
Byłem już jakiś czas w Starostwie. Tam mi powiedzieli, że działają na zasadzie literalnego interpretowania zapisów w mpzp i nie interesuje ich sprawa skąd takie zapiisy się wzięły (bo za prawo miejscowe odpowiedzialna jest Gmina i może robić sobie co chce byle było zgodne z prawem - a ograniczenia odległości linni zabudowy od ściany lasu nie stoją w sprzeczności z takowym) i czy ustały już przyczyny, dla których zostały wprowadzone. Sądzę, że jednak nie mam szans no bo i na jakiej podstawie? W łapę nikomu nie dam ... Brak mi ludzkiego podejścia do problemu. Wszyscy mówią, że mój przypadek jest specyficzny: tak od strony logiki to nie ma już podstaw do trzymania się zakazu tych 25 m od lasu, no ale zapisy w mpzp....
C'est la vie. Cżłowiek uczy się na błędach.
Wielkie dzięki za rady.

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pt 23 lis, 2007

Poniewaz znam wiele podobnych spraw odwolanie do SKO i pozwolenie bys dostal. Ja bym nie odpuscil.

jogging
Posty: 7
Rejestracja: śr 05 paź, 2005

Post autor: jogging » pt 23 lis, 2007

Podtrzymuje mnie Pan na duchu... Dziękuję.
Pytanie jakie to były sprawy? Czy też budowa w końcu była możliwa wbrew precyzyjnym zapisom w mpzp?
Może gdzies opis takich przypadków jest dostepny w internecie?

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pt 23 lis, 2007

Nie bazuje w tych kwestiach na informacjach dostepnych w sieci. Czasami sie cos tam mi znalazlo, ale wskazywalo tylko ewentualny kierunek dzialan.

Czasami ktos prosi mnie o pomoc (lokalnie), a ja mu wskazuje co ma zrobic na poczatek - skonsultowac mpzp w starostwie. Skorzystalo z tego pewne malzenstwo (sa na forum) i na cale szczescie watpliwosci rozwialy sie natychmiast. Czekam tylko na informacje od nich, ze dostali pozwolenie. Otoz w ich przypadku mpzp narzucal minimalna powierzchnie dzialki (maja mniejsza), ale w tutejszym starostwie sa na szczescie normalni urzednicy.

W skrocie...
Jesli MPZP nie uwzglednia nowych przepisow nalezy sie od nich odwolac do SKO. Jak w najtanszy sposob to zrobic zgodnie z KPA napisalem wczesniej.

Reasumujac...
jogging pisze:Pytanie jakie to były sprawy? Czy też budowa w końcu była możliwa wbrew precyzyjnym zapisom w mpzp?
W bardzo wielu przypadkach.

jogging
Posty: 7
Rejestracja: śr 05 paź, 2005

Post autor: jogging » czw 29 lis, 2007

.........

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » czw 29 lis, 2007

Rozporzadzenie ma znamiona bubla prawnego, gdyz nie ma kompletu map pokazujacych granice calego obszaru, a tylko czesc. Mozna sprobowac dowiedziec sie w UW czy maja kompletna mape.

Zembrowski
Posty: 106
Rejestracja: ndz 21 paź, 2007
Kontakt:

Post autor: Zembrowski » czw 29 lis, 2007

Budowanie domów na takich terenach zawsze jest wstrzymywane przez gminy. Moim zdaniem, zamiast walczyć z gminą (bez szans, bo ich mpzp jest podstawą, a nie rozporządzenie wojewody), powinieneś sporządzić plan zagospodarowania działki i wskazać konkretne wymagane oddalenie domu od granic lasu. Jeśli okaże się, że ta odległość nie wynosi 25 m lecz np. 20 czy 22, to szybciej uzyskasz wyjątkową zgodę od gminy na zabudowę - szczególnie jeśli w takim domu zrezygnujesz z kominów spalinowych. Ponadto, nie zbliżając się zbytnio z domem do drzew, tylko zyskasz.

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » czw 29 lis, 2007

Zembrowski pisze:Moim zdaniem, zamiast walczyć z gminą (bez szans, bo ich mpzp jest podstawą, a nie rozporządzenie wojewody), powinieneś sporządzić plan zagospodarowania działki i wskazać konkretne wymagane oddalenie domu od granic lasu.
Panie Zembrowski, prosze przeczytac caly temat i dopiero pisac. Jesli gmina ma mpzp to dostajemy wypis i zapominamy o tym urzedzie. Opisalem juz gdzies na forum powody takiej sytuacji.

PZ nic nie da, gdyz musi byc wszczete postepowanie administracyjne w konkretnym przypadku. To moze wylacznie zgloszenie budowy lub o wydanie pozwolenia na budowe.

P.S.
Szczescie ze zmienil sie rzad, bo to co wymyslil poprzedni zalamaloby wiekszosc budujacych.

Zembrowski
Posty: 106
Rejestracja: ndz 21 paź, 2007
Kontakt:

Post autor: Zembrowski » czw 29 lis, 2007

Co konkretnie załamałoby budujących?

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pt 30 lis, 2007

Kilka przykladow moge podac...
Dla jasnosci - TO BYLE PROJEKTY BYLEJ EKIPY

Planowane zmiany w planowaniu przestrzennym - obowiazkowa renta planistyczna w wysokosci 30% od wartosci po zmianie.

W praktyce oznaczaloby to, ze posiadacz dzialki rolnej po zmianie na budowlana (chcac wybudowac dom) zaplaci za wlasny grunt.
Policze na swoim przykladzie dla jedenj z dzialek 1000m2 12km od centrum miasta...
Cena gruntu rolnego IV klasy - 4zl/m2
Cena gruntu budowlanego - 80zł/m2
Wartosc przed zmiana: 4000zl, po zmianie 80 000zl. Wysokosc renty 30% co daje 24 000zl dla gminy.
W praktyce wzrost cen dzialek wynioslby okolo 40% doliczajac podatki, a podlaczajac projekt innej ustawy nikt dzilek by nie sprzedawal, gdyz oplaty przekroczylyby wartosc gruntu.

Likwidacja warunkow zabudowy - obowiazkowe mpzp.
Pieniadze na opracowanie mpzp z kieszeni inwestora (czyt. wyzej). Niestety ktos tu zapomnial o tym, ze samorzad (gmina) musi najpierw te pieniadze wylozyc, a pozniej czekac na powolny zwrot.

Likwidacja pozwolenia na budowe kosztem wiekszej liczby odbiorow.
Sam pomysl dobry, tylko w praktyce byloby to wyciaganie od budujacych kasy (obowiazkowy odbior to spore koszty) na utrzymanie stada urzednikow dotychczas siedzacych w urzedach za nasze podatki.

Tylko te trzy zmiany zalamalyby rynek budownictwa indywidualnego.

jogging
Posty: 7
Rejestracja: śr 05 paź, 2005

Post autor: jogging » pt 30 lis, 2007

A czy wiadomo może jakie zamierzenia ma nowa ekipa rządząca w sprawie gospodarki przestrzennej?
Lub może w jakim kierunku obecnie w ministerstwie zmierzają prace nad nowym projektem ustawy o planowaniu przestrzennym - wiem, że coś takiego się dzieje.

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pt 30 lis, 2007

Obecnie prace sa w kierunku usuwania sprzecznosci w roznych ustawach i rozporzadzeniach. Wiele z nich lamie prawa nawet zapewnione konstytucja.

Zembrowski
Posty: 106
Rejestracja: ndz 21 paź, 2007
Kontakt:

Post autor: Zembrowski » pt 30 lis, 2007

Z dużej chmury - mały deszcz!
Szowinizm przemawia przez Pana - Panie Greyg!
Co do renty za działkę przy przekształcaniu, "zapomniał" Pan dodać najważniejszego, że dotyczyć miała każdej następnej po pierwszej sprzedawanej działce. Takie nowości nie podniosłyby kosztów inwestorowi zamieniającemu swoją działkę na cel budowlany, ale wyeliminowałyby łatwy zarobek "cwaniaczkom", którzy wykupują całe hektary ziemi rolnej za grosze, by z krociowym zyskiem je sprzedać po przekształceniu na budowlane. Znam takich kilku, co zaledwie po 2 latach są najbogatszymi w okolicy tylko dlatego, że dalej sięgają w myśleniu niż zwykły chłop. Znam też takich rolników, co po 24 ha ziemi rolnej pozamieniało na działki budowlane, by teraz żyć dostatnio bez obrabiania ziemi. Dziwne, skąd krzyk na poprzedni rząd? Ale muszę Pana zmartwić, bo to właśnie gminy naciskały na rząd PIS żeby taką ustawę wprowadzić i jest 100% pewności, że tego nie odpuszczą, bo wpływy gminom za przekształcenia ziemi są potrzebne i się należą.

Co do drugiego przykładu, zamysł jest bardzo dobry i przyniesie same korzyści właśnie gminom i przyszłym inwestorom, gdyż wprowadzi przejrzyste plany bez korupcji urzędasów w gminach. Znam przypadek, gdzie burmistrz prowadził dwa rónoległe MPZP po to by od firm wymuszać "haracze i inne korzyści" za pozwolenia na budowę. Proces przeciw niemu ciągnie się już kilka lat i pewnie będzie umorzony.

Co do trzeciego przykładu, to ma Pan rację, ale połowicznie. Otóż, nie wolno likwidować pozwoleń na budowę, lecz dodatkowo wprowadzić kontrolny odbiór domów po budowie. To działanie jest w interesie inwestorów, bo to co się obecnie dzieje w budownictwie jednorodzinnym jest zgrozą! Projekt sobie, a realizacja sobie! Ileż jest wypadków łamania zasad fizyki czy prawa budowlanego. Jeśli wprowadzi się odbiory, wcale nie musi za tym iść dodatkowy koszt dla inwestora. Wystarczy tylko pomyśleć i nie zasiewać demagogii Panie Greyg. Odbiór przeprowadzi komisja urzędników w ramach ich wynagrodzenia i pracy. Ruszą nieco tyłki i je przewietrzą. Natomiast w przypadku stwierdzenia istotnych odstępstw od projektu lub łamania prawa, wtedy kosztami komisji powinno się obciążyć danego inwestora. Proste? Proste! I jakże pożyteczne! Wreszcie będzie się budować według projektów, a projekty będą zawierać to co ma być wybudowane. Wróci porządek Panie Greyg.

Jak z tego widać, łatwo Panu się zasiewa ferment i demagogię - nie wiem tylko po co? Żaden z przykładów podanych przez Pana nie rozłoży budownictwa! Wygląda na to, że rację miał Ziobro, twierdząc, że PIS przeszkadzał najbardziej kombinatorom.

Mam nadzieję, że obecny rząd pójdzie drogą PIS-u, tj. będzie naprawiał prawo, ale w kwestii dobra społecznego. Jeśli tak nie uczyni to padną, ale gminy bo źródeł dochodów coraz mniej, a obciążeń finansowych coraz więcej.

czarek63
Posty: 391
Rejestracja: czw 03 mar, 2005
Lokalizacja: Polska

Post autor: czarek63 » pt 30 lis, 2007

Zembrowski pisze:"zapomniał" Pan dodać najważniejszego, że dotyczyć miała każdej następnej po pierwszej sprzedawanej działce
Zembrowski pisze:wyeliminowałyby łatwy zarobek "cwaniaczkom", którzy wykupują całe hektary ziemi rolnej za grosze, by z krociowym zyskiem je sprzedać po przekształceniu na budowlane
święta racja ...... :grin:

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » sob 01 gru, 2007

Panie Zembrowski, prosze najpierw przeczytac ze zrozumieniem owe projekty i dopiero pisac na ten temat.
Zembrowski pisze:Takie nowości nie podniosłyby kosztów inwestorowi zamieniającemu swoją działkę na cel budowlany, ale wyeliminowałyby łatwy zarobek "cwaniaczkom", którzy wykupują całe hektary ziemi rolnej za grosze, by z krociowym zyskiem je sprzedać po przekształceniu na budowlane.
Ciekawy sposob rozumowania. Czyzby zazdrosc, ze ktos potrafi myslec i na tym zarobic? Pomine analizy agencji nieruchomosci i firm deweloperskich - jak Pan je znajdzie to zapewne otworzy oczy jak pozytywny wplyw mialy takie osoby na obecny boom budowlany.
Zembrowski pisze:Ale muszę Pana zmartwić, bo to właśnie gminy naciskały na rząd PIS żeby taką ustawę wprowadzić i jest 100% pewności, że tego nie odpuszczą, bo wpływy gminom za przekształcenia ziemi są potrzebne i się należą.
Prosze przeczytac obowiazujaca ustawe o PiZP - Art. 36 pkt. 4 i nie pisac glupot. Owa oplata istnieje, ale gminy maja dowolnosc jej stosowania i jakos nie trafilem jeszcze, zeby ktorakolwiek ja wprowadzila w mpzp. Projekt natomiast sankcjonowal ja jako obowiazkowa.
Zembrowski pisze:Znam takich kilku, co zaledwie po 2 latach są najbogatszymi w okolicy tylko dlatego, że dalej sięgają w myśleniu niż zwykły chłop. Znam też takich rolników, co po 24 ha ziemi rolnej pozamieniało na działki budowlane, by teraz żyć dostatnio bez obrabiania ziemi.
Tak sie jakos sklada, ze gminy wspieraja takich ludzi - zarowno handlujacych ziemia, jak i rolnikow ja sprzedajacych. Powod? Im wiecej mieszkancow tym wiekszy dochod z podatkow i wieksza ilosc partycypujacych w inwestycjach infrastrukturalnych.
Zembrowski pisze:Jeśli wprowadzi się odbiory, wcale nie musi za tym iść dodatkowy koszt dla inwestora.
Powtorze sie - prosze czytac projekty ze zrozumieniem. Odbiory mialy byc na koszt inwestora, a urzednicy ci sami co dotychczas.
Zembrowski pisze:Co do drugiego przykładu, zamysł jest bardzo dobry i przyniesie same korzyści właśnie gminom i przyszłym inwestorom, gdyż wprowadzi przejrzyste plany bez korupcji urzędasów w gminach.
Czy zdaje Pan sobie sprawe z tego co pisze? Narzucenie obowiazku mpzp bez srodkow na sfinansowanie doprowadziloby do calkowitej blokady budownictwa indywidualnego. Wtedy trzeba by bylo niezlej lapowki, zeby gmina wylozyla z zazwyczaj skromnego budzetu pieniadze na mpzp.
Zembrowski pisze:Jak z tego widać, łatwo Panu się zasiewa ferment i demagogię - nie wiem tylko po co?
Tak sie jakos glupio sklada, ze siedze w tym temacie dosc dlugo i sledze na biezaco owe sprawy we wspolpracy z kilkoma osobami znjacymi szczegolowo konsekwencje zlego prawa, gdyz musza je pozniej stosowac. Dzieki temu wiem jak mozna ominac glupoty w nim zapisane nie naruszajac prawa.

Politycznych odniesien komentowal nie bede. Byl AWS, bylo SLD, no i byl PIS. Oceniam dokonania (lub pomysly) pod katem prawa i jego konsekwencji - NIE POLITYKI.



ODPOWIEDZ

Wróć do „Zagadnienia dotyczące działek budowlanych i ich lokalizacji”