Budowa domu na działce rolnej

Zagadnienia dotyczące działek budowlanych
Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Budowa domu na działce rolnej

Post autor: Dominik » czw 06 mar, 2008

witam,

szanowny Panie Greyg, przeczytałem z zaciekawieniem kilka Pańskich postów na forum "Buduj z drewna" i jak widzę dobrze orientuje się Pan w temacie związanym z Miejscowymi Planami Zagospodarowania Przestrzennego. Chciałbym prosić Pana o pomoc (odpłatną) w poprowadzeniu mojej sprawy. Napiszę krótko o co chodzi. Wraz z żoną zaplanowaliśmy utworzyć nowe siedlisko rolnicze. Po długich poszukiwaniach udało nam się w końcu kupić "odpowiednią działkę" w odpowiednim dla nas miejscu. Chcielibyśmy na tej działce wybudować dom i budynki gospodarcze. Nasza działka jest rolna (w planie zagospodarowania figuruje jako 47 RP - uprawy rolne, ogrodnicze i sadownicze). Któregoś dnia wybrałem się do gminy i tam dowiedziałem się, że absolutnie nie mogę nic tutaj wybudować bo jest zakaz zabudowy na tym terenie. Co ciekawe - w uchwale gminy związanej z tym planem nie ma o tym ani słowa, że jest tutaj zakaz, jednak urzędnik w urzędzie twierdzi że jest i nawet pokazano mi ten wpis dokładnie" ZAKAZ ZABUDOWY" (zapewne znajdujący się w karcie terenu), czy ten zakaz też obejmuje siedlisko/zagrodę? Urzędnik powiedział: "trzeba było kupić działkę siedliskową", tylko że ja chcę stworzyć nowe siedlisko. Działka siedliskowa kosztuje tyle co budowlana. Jestem podłamany. Urzędnicy w Gminie raczej nie sprzyjają inwestorom. Sam już nie wiem co mam teraz zrobić, choć jeszcze nie składałem ani 1 pisma w tej sprawie (wolę się najpierw upewnić co do właściwej drogi i sposobu działania). Przepraszam że tak nudzę i za to że list jest taki długi.
Czy mógłby mi Pan jakoś pomóc?

Serdecznie pozdrawiam!

Dominik


Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » czw 06 mar, 2008

Z tego co wstępnie widzę niepotrzebna walczy Pan z urzędem gminy, którego rola kończy się na wydaniu wypisu i wyrysu z MPZP. Istone są tu tylko jego konkretne zapisy, a to mogę przeanalizować tylko czytając je. Niemniej widzę już wstępnie, że całość jest do załatwienia w dość krótkim czasie.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » czw 06 mar, 2008

Panie Greyg, dziękuję za odpowiedz. Na razie jeszcze nie zaraziłem się Pańskim optymizmem, choć wyczuwam jakieś światełko w tunelu (bo inaczej nie szukałbym możliwości).

Posiadam kopię uchwały rady gminy dotyczącą tego terenu, ale jak sądzę to za mało.
Rozumiem, że potrzebna jest "do przeanalizowania" kopia (opis) karty terenu na której znajduje się moja działka?
Pozdrawiam!
Dominik

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » pt 07 mar, 2008

Dziś po raz kolejny byłem w urzędzie. Okazało się, że urzędnik (być może pomyłkowo) wprowadził mnie w błąd odnośnie zapisu w karcie terenu dotyczącego warunków zabudowy. Pokazano mi bowiem zapis z zupełnie innej karty. W mojej karcie terenu widnieje tylko wpis "teren bez zabudowy" (co jest zgodne ze stanem faktycznym - gdyż nie ma tam zabudowy) a ostatnio okazano mi wpis "ZAKAZ ZABUDOWY". Teraz zaczynam widzieć większe światełko w tunelu. Co Pan na to Panie Greyg? niezłe jaja prawda?

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pt 07 mar, 2008

Ze względu na dane o konkretnych miejscach duża część korespondencji z Dominik, była poprzez mail. Jest to dla mnie klasyczny przypadek niezrozumienia wielu inwestorów (oszczędność ?), że lepiej zlecić przygotowanie i poprowadzenie inwestycji odpowiedniej firmie lub osobie znającej tematykę prawno-budowlaną.

---------------------
Mnie osobiście zachowanie nie dziwi, gdyż uruchomienie kolejnej mojej firmy zaczęło się przez słowa w UG "pan się tam nie wybuduje", a ja nawet nie powiedziałem o jaką konkretną działkę mi chodzi na tym terenie. Nie napiszę o wielu niuansach nie tylko z braku czasu, ale też zrozumcie mnie - nie będę uczył konkurencji.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » ndz 16 mar, 2008

Kolejna wizyta w urzędzie i kolejne "schody". Na wypisie oprócz standardowych informacji (takich jak rok wcześniej uzyskał poprzedni właściciel) otrzymałem także "prezent" w postaci wpisu: "bez prawa zabudowy" (w momencie gdy w planie mam tylko wpis: "bez zabudowy"). Na szczęście tą sprawę od razu sprostowano.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » czw 27 mar, 2008

Z powodu braku odzewu Pana Greyg (pewnie wyjechał na urlop?:), przystąpiłem do dalszych poszukiwań i drążenia tematu budowy domu na działce którą posiadam.

Przed chwilką kupiłem projekt, który zamierzam adaptować (udało mi się znaleźć sprzedawcę który udzielił mi "cichego rabatu" dzieląc się ze mną swoją marżą).

Na etapie wyboru projektu - kolejna niespodzianka:) Projekt który sobie upatrzyłem objęty jest tzw zmową cenową:)

Autor ustalił jedną cenę projektu dla wszystkich firm które od niego ten projekt odkupiły w celu dalszej odsprzedaży. Biuro w którym pracuje projektant - autor- odsprzedaje projekt pośrednikom z "0" stawką vat (jako książki z oddzielnym numerem ISBN). Następnie pośrednicy (zobligowani w umowie do sprzedaży za określoną stawkę bez możliwości obniżenia ceny - np w wyniku rezygnacji ze swojej marży - co jest jak mi się wydaje - niezgodne z zasadami wolnej konkurencji) sprzedają projekt z 22% va-tem (w tym przypadku nie jako książki). O ile na "zdrowy chłopski rozum" każdy ma prawo ustalać cenę sprzedaży - jaką chce, o tyle zastosowane w tym przypadku działania (obligowanie finalnych dystrybutorów do sprzedaży za określoną stawkę) są - powtarzam - jak mi się wydaje - niezgodne z prawem, zajmuje się tym UOK (urząd ochrony konkurencji). Przy obecnej skali budownictwa w grę wchodzą ogromne pieniądze (przychody) ze sprzedaży projektów. Dziwne jest że ceny w całym kraju kształtują się na podobnym poziomie 1000-1800 zł za "standardowe projekty" ( a opisywany przeze mnie projekt ma jedną i tą samą cenę u 8 oferentów:) Opisane powyżej działania są na pewno bardzo dobre dla projektantów , ale z mojego rozeznania wynika, że niezgodne z prawem i niekorzystne dla inwestorów (powodują sztuczne utrzymywanie cen na niezmienionym poziomie).

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » czw 27 mar, 2008

Dominik pisze:Z powodu braku odzewu Pana Greyg (pewnie wyjechał na urlop?:),
Heh, szkoda że to nie urlop. Jest po prostu najbardziej "gorący" okres w przygotowaniach do realizacji inwestycji.

ania19851
Posty: 2
Rejestracja: śr 23 kwie, 2008

Post autor: ania19851 » śr 23 kwie, 2008

Bardzo proszę o radę!! Chcę kupić działke rolną o powierzchni 7000 m2, właściciele wycofali się ze sprzedaży tej działki na decyzje o warunkach zabudowy ze wzgędu na długi okres oczekiwania, chcą ją sprzedać przez Agencje Rynku Rolnego. sąsiednie działki sa zabudowane w dalekiej lini od szosy ze wzgledu na poszerzenie drogi asfaltowej. Pani w gminie na pytanie o plan zagospodarowania przestrzennego wysyła nas do urzędu geodezji o wystąpienie z jakimiś zmianami. Nie bardo rozumiem o co jej chodzi. Grunty na tej dzialce są klasy III do VI. Chciałabym wiedzieć jak przystąpić do zdobycia zgody na budowę jeśli kupię działkę, a może mogę już coś załatwić? Czy moge jakoś sprawdzić czy dostane zgode na wybudowanie na tej działce domu i ewentualnie budynku gospodarczego? Boję się żeby potem nie było problemu ze zgodą, bardzo proszę o radę!!

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » sob 19 lip, 2008

Co do mojej sprawy to po kilku miesiącach przygotowywania dokumentacji - człowiek który zajmuje się przygotowaniem mojej dokumentacji uważa że sprawa będzie trudna do przeprowadzenia. Przypominam, że mam w MPZP wpis "tereny bez zabudowy". Poradził mi, aby złożyć w gminie wniosek o "mini zmianę" planu tak aby dla mojej działki dopuszczał on zabudowę zagrodową. I teraz pytanie za 100 pkt, czy w sytuacji gdy mini zmiana planu może trwać w optymistycznej wersji od 6 - 12 miesięcy nie lepiej jednak złożyć wniosek w starostwie? Niestety zapis który widnieje w MPZP można interpretować na 2 sposoby: jako ustalenie uniemożliwiające budowę oraz jako ustalenie odnoszące się do stanu aktualnego (nie ma tam zabudowy). Nie ma tam jednak jasno sformułowanego słowa "zakaz" dlatego próbuję drążyć temat.
ania19851 pisze:Bardzo proszę o radę!! Chcę kupić działke rolną o powierzchni 7000 m2, właściciele wycofali się ze sprzedaży tej działki na decyzje o warunkach zabudowy ze wzgędu na długi okres oczekiwania, chcą ją sprzedać przez Agencje Rynku Rolnego. sąsiednie działki sa zabudowane w dalekiej lini od szosy ze wzgledu na poszerzenie drogi asfaltowej. Pani w gminie na pytanie o plan zagospodarowania przestrzennego wysyła nas do urzędu geodezji o wystąpienie z jakimiś zmianami. Nie bardo rozumiem o co jej chodzi. Grunty na tej dzialce są klasy III do VI. Chciałabym wiedzieć jak przystąpić do zdobycia zgody na budowę jeśli kupię działkę, a może mogę już coś załatwić? Czy moge jakoś sprawdzić czy dostane zgode na wybudowanie na tej działce domu i ewentualnie budynku gospodarczego? Boję się żeby potem nie było problemu ze zgodą, bardzo proszę o radę!!
Ania, przede wszystkim sprawdź czy teren który planujesz zakupić ma miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (pewnie nie ma) ale lepiej sprawdzić (bo w planie może być ujęty kategoryczny zakaz zabudowy siedliskowej lub zagrodowej i wtedy nic nie wybudujesz!). Czy obszar na którym chcesz budować stanowi ziemia III czy IV klasy?

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » ndz 20 lip, 2008

Dominik, określenie "teren bez zabudowy" odnosi się do stanu faktycznego na dany dzień. Mam w tej kwestii wiele pozytywnie zakończonych prac i brak wyrażenia "zakaz nowej zabudowy" zawsze zostawia możliwość interpretacji.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » śr 20 sie, 2008

W mojej sprawie na razie w pewnym sensie bez zmian, tzn ciągle nie wiem na 100% jak ugryźć ten zapis "teren bez zabudowy". No może nie do końca nie wiem, poszperałem trochę i znalazłem pewne sprawy. A mianowicie: MPZP w którym wpisano dla gruntu 47 RP (uprawy rolne, sadownicze....) ma wpis "teren bez zabudowy". Plan pochodzi z 2002 r. Natomiast z tego co się zorientowałem to w 2003 r weszły przepisy w myśl których plan musi być zgodny ze studium. Samo studium jest takim "mini planem", lub jak kto woli "planem ogólnym", w którym opisuje się w zarysie co gdzie wolno a czego nie wolno. W studium opisuje się strategię rozwoju inwestycji budowlanych w danej gminie. Plan musi być zgodny ze studium. I tutaj ciekawa sprawa. W studium dla interesującego mnie obszaru nie ma słowa o zakazie zabudowy lub o nawet o tym, że teren jest bez zabudowy. W części ogólnej jest wyraźnie określone, że wolno tworzyć zabudowę siedliskową jeśli gospodarstwo ma łączną powierzchnię taką jak średnia w gminie. Brak jest także wszelkich zakazów w "karcie terenu studium". Studium stworzono w 2005 r. W związku z powyższym stwierdzam swoim laickim okiem że aktualny plan w zakresie dot terenu 47 RP jest niezgodny z aktualnym studium (jeśli przyjąć że zapis "teren bez zabudowy" oznacza zakaz zabudowy). Jeśli takiego zakazu nie oznacza, nie ma niezgodności planu ze studium. I tutaj wracam do punktu wyjścia. Potrzebuję dobrą, precyzyjną, odpłatną opinię prawną = którą mogę się podeprzeć składając dokumenty w starostwie, ale nikt mi jej nie wystawi bez pobierania z góry pieniędzy. Przypomina to niestety kupowanie kota w worku. Może właśnie dlatego ciągle wałkuję temat po amatorsku. Może to i głupie bo być może lepiej wydać 200 PLN/h pracy kancelarii i za parę tysięcy mieć sprawę bardziej "czarno na białym", ale pewnie dowiem się dokładnie tego co już sam wiem. Jeśli miałbym prawie pewność że otrzymuję twardy, silny i przydatny mi dokument (np w którym powołano się na konkretne wyroki) to nie szkoda mi by było pieniędzy na taką opinię. Może ktoś przechodził podobny proces i mógłby mnie jakoś wesprzeć? Kraj jest duży i na pewno gdzieś była podobna sprawa którą rozstrzygnięto w taki czy inny sposób. Proszę zatem o pomoc. Każda informacja może być przydatna.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » wt 16 wrz, 2008

Jak widzę, nikt oprócz p Grzegorza nie jest dość mocny aby napisać cokolwiek w temacie mojej sprawy. Więc wypada chyba napisać coś samemu. Otóż opinie radców prawnych (wbrew temu co twierdzi p Grzegorz) są podobne i wielokrotnie się powtarzały: przy takim zapisie planu nie da się wybudować budynku mieszkalno-produkcyjnego (siedliska). Konieczna jest zmiana Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Specjalistów i ich rady można podzielić na 2 grupy:
1) Nie wiem czy się da stworzyć opinię i nie wiem czy uda się Panu tutaj wybudować, ale gdy dostanę wszystkie dokumenty - to się określę co do ceny:)
2) Panie, uczciwie napiszę, że nic z tego, lepiej od razu zabrać się za zmianę planu.

Poniżej jedna z wypowiedzi z grupy 2giej:
Proszę Pana, po bliższym zapoznaniu sie z Pana problemem widzę tylko jedno wyjście - musi Pan złożyć do Gminy wniosek o zmianę MPZP. To wszystko, o czym pisze Pan w swoim mailu do mnie może Pan podać w uzasadnieniu Pańskiego wniosku. Gmina może wówczas zlecić urbaniście (własnemu lub wskazanemu przez Pana) opracowanie takich zmian, które wymagają oczywiście przejścia całej procedury administracyjnej. Powyższe stanowisko wynika z faktu, iż zapisów planu dotyczących Pana działek nie da sie nagiąć do Pana oczekiwań, chyba, że ktoś, kto Panu coś takiego sugerował, a jest pracownikiem xxxxxx ma ochotę na parę
złotych z boku. Proszę pamiętać o tym, że nawet, jeśli uzyska Pan pozwolenie na budowę, to sąsiad mający interes prawny w pozostawieniu status quo złoży sprzeciw powołując się na zapisy MPZP. Wstrzymają Panu budowę - albo Gmina, albo Starostwo. Jeżeli Pan sobie życzy, mogę Panu podać namiary b. dobrej urbanistki z Biura Rozwoju xxxxxxx. Przykro mi, ale wolę Panu uczciwie powiedzieć jak jest naprawdę, niż skasować Pana na spore koszty bez jakiejkolwiek gwarancji na sukces i słuchać potem Pana uzasadnionych pretensji.
Z poważaniem, xxxxx
i co p Grzegorzu, weryfikujemy stanowisko?

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » wt 16 wrz, 2008

Dominik pisze:i co p Grzegorzu, weryfikujemy stanowisko?
Nie bardzo mam co weryfikować, gdyż na bieżąco pracuję z kancelarią prawniczą. Procedurę postępowania (opinię) nie jest w stanie napisać jedna osoba, gdyż zazwyczaj specjalizuje się w 1-2 dziedzinach, n.p. prawo budowlane i prawo o zagosp. przestrz. Nie jest w stanie jednak dokładnie znać wszystkich przepisów, a jest dość dużo w przypadku procesu budowlanego.

W każdym przypadku MPZP popełniane są większe lub mniejsze błędy. Zazwyczaj są to mało precyzyjne zapisy, które umożliwiają w drodze odwoławczej uzyskanie oczekiwanych efektów. Trzeba jednak na bieżąco być z orzecznictwem w tych sprawach.

Co do cytatu...
Wniosek o zmianę MPZP można złożyć w każdej chwili, ale wójt gminy ma obowiązek złożyć ich rozpatrzenie na rdzie tylko raz podczas całej kadencji.
Gmina nie może zlecić wykonania zmiany MPZP urbaniście wskazanemu przez Pana. Wyklucza to kilka przepisów m.in. o samorządach.
Zapisów MPZP się nagina tylko wykorzystuje luki prawne bazując m.in. na orzecznictwie w podobnych sprawach.

Resztę przemilczę, bo stwierdzenie o sąsiedzie jest dla mnie zabawne. :)

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » sob 20 wrz, 2008

Wysłałem ponad 60 zapytań do kancelarii radców prawnych (15 spoza trójmiasta, reszta lokalnie). Kancelarie z reguły wyliczają koszt przygotowania opinii nie tylko w oparciu o ilość godzin potrzebnych na jej sporządzenie, ale także w oparciu o wartość inwestycji. Podane ceny wykonania opinii różnią się diametralnie i wynoszą od 1-2 do 12 tysięcy złotych. Przeważają wyceny w granicach 5 tyś zł, co przy średniej cenie godziny pracy radcy (ok 200 zł) daje szacunek 25 godzin. W ogóle na moje zapytanie w którym bardzo szczegółowo opisałem sprawę - odpowiedziała mniej niż połowa kancelarii, z tego dalsza połowa nie podjęła się pracy w temacie. Wśród wstępnych odpowiedzi jest mniej więcej tyle samo wskazywania na możliwości przeprowadzenia spawy co na beznadziejność postępowania (choć ta druga opcja nie występuje pod ostrą postacią, a pozytywne podejście wydaje się być bardziej zdecydowane). Tylko 5 kancelarii zgodziło się na ryczałtowe rozliczenie całości wsparcia (wykonanie opinii i ewentualne reprezentowanie na etapie odwoławczej - wraz z wykonaniem wszelkich potrzebnych pism na etapie postępowania) Ceny za całość - zbliżone (od 5 do 12 tyś zł).

Niestety nie wiem na co się zdecydować. Czy tworzyć drogą opinię (bez pewności że ona cokolwiek wniesie na etapie rozpatrywania wniosku) czy raczej składać wniosek bez opinii i czekać na odpowiedz ( i wtedy ewentualnie się odwoływać od tego co napiszą). Co by Pan zrobił na moim miejscu Panie Grzegorzu?

ps. tak na marginesie zrobił nam się tutaj na forum - bardzo ciekawy i nieźle udokumentowany artykuł. Szperałem dużo po internecie - wyszukując różne podobne do mojej sprawy i muszę przyznać że temat jest bardzo słabo opisany - poza forum strony Szkielet oczywiście. Gdyby Pan w rewanżu za moją Twórczość i drobiazgowość zechciał polecić jakąś dobrą i nie drogą kancelarię z mojej okolicy (ale niekoniecznie) to bym się nie pogniewał:))

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » sob 20 wrz, 2008

Dominik pisze:Tylko 5 kancelarii zgodziło się na ryczałtowe rozliczenie całości wsparcia (wykonanie opinii i ewentualne reprezentowanie na etapie odwoławczej - wraz z wykonaniem wszelkich potrzebnych pism na etapie postępowania
Tak właśnie to powinno wyglądać. Składając całość dokumentacji samemu bez znajomości niektórych zagadnień instytucja odwoławcza I stopnia (SKO) może nie wystarczyć.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » czw 02 paź, 2008

Ilość zainteresowanych pracą w mojej sprawie kancelarii wzrosła 2-3 krotnie. Większość jest także zainteresowana zryczałtowaną formą rozliczenia (która wcale jednak nie musi być dla mnie korzystna, bo może się okazać że odwołanie będzie szybko załatwione pozytywnie).

Oprócz darmowych wycen, można czasami trafić na darmowe porady:) Co jest oczywiście nagrodą za wielogodzinne poszukiwania i co w jakimś sensie przybliża do zgłębienia zagadnienia.
Witam, w odpowiedzi na Pańskie zapytanie wskazuję co następuje.
Według przedstawionego przez Pana stanu faktycznego, z treści Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (dalej MPZP) wynika, iż w treści zasad zagospodarowania figuruje zapis „Tereny bez zabudowy”. Powyższy zapis, jako nieprecyzyjny, rzeczywiście stanowić może podstawę dla różnych interpretacji. Jedna z nich może prowadzić do przyjęcia, iż zapis odnosi się do stanu faktycznego na dzień sporządzania projektu. Jednakże będzie to interpretacja niewątpliwie kontrowersyjna. Koniecznym byłoby uprzednie porównanie innych zapisów znajdujących się w Kartach terenu do MPZP. Jeżeli w innych miejscach figuruje zapis wyraźnie formułujący, iż na gruncie obowiązuje zakaz wszelkiej budowy, mogłoby to wzbudzić uzasadnione wątpliwości i prowadzić do poparcia interesującej Pana wykładni zapisu istniejącego dla terenu nr 47 RP. Jeżeli natomiast w kartach występuje wyłącznie zapis „Teren bez zabudowy” przyjęcie interesującej Pana wykładni będzie wówczas trudne.
W tym miejscu podkreślić jednakże należy wątpliwości, których rozstrzygnięcie nie było możliwe w oparciu o przedstawione przez Pana informacje. M.in. czy MPZP przewiduje jakąś minimalną powierzchnię działki
rolnej, dla której dopuszcza się zabudowę siedliskową? (Często istnieje zapis, iż musi ona przekraczać np. 1ha.)
Niezależnie od powyższego podkreślić należy, iż nawet załączenie do składanej dokumentacji korzystnej dla Pana opinii prawnej nie daje gwarancji korzystnego rozstrzygnięcia.

W przypadku niepowodzenia pozostaje jednakże możliwość złożenia wniosku o zmianę postanowień MPZP.

Jeżeli wskazane wyzej wątpliości zostaną rozstrzygnięte pozytywnie, brak bedzie przeszkód dla sporzadzenia w tym zakresie opinii, której treść wskazywać będzie na możliwość wybudowania na Pańskiej działce zabudowy siedliskowej. Koszt takiej opinii wynosić będzie ok. 700-1000 zł, zależnie od nakładu pracy, koniecznego do jej sporządzenia.

Z poważaniem
Po zapytaniu czy opinia będzie stworzona w oparciu o wyroki sądu (w podobnych sprawach) podana cena opinii wzrosła do standardowych 4-5 tyś zł (takie są ceny w trójmieście).
Aby mieć porównanie cen - sprawdziłem również kancelarie na południu kraju i na wschód od Wisły. Mam kilka propozycji w cenie 3-4 razy niższej niż u nas, ale doprecyzowuję na razie zakres ich pracy, więc do końca nie wiem czy są konkurencyjni.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » pt 19 gru, 2008

Jutro odbieram ostatnie dokumenty potrzebne do wniosku o pozwolenie na zabudowę zagrodową (siedlisko).
Zdecydowałem się zlecić opinię prawną kancelarii polecanej przez Pana Grzegorza. Otrzymałem od nich wstępną odpowiedź o treści: "W związku z Pana prośbą dotyczącą „pozytywnej” opinii prawnej w przedmiotowej sprawie informuję, że istnieje możliwość zabudowy siedliskowej na terenach rolnych bez względu na zapisy planu i studium. Kancelaria jest gotowa podjąć się sporządzenia w tej sprawie opinii prawnej, jednakże potrzebujemy:....".

Opinię zleciłem w poniedziałek, napisali że wykonają do końca grudnia lub na początku stycznia (jest sezon urlopowy związany ze świętami co pewnie powoduje wydłużenie czasu realizacji).

Mam przy tej okazji pytanie, czy zamawiając w gminie kolejny wypis i wyrys (ostatni już się zdezaktualizował) powinienem żądać innego dokumentu niż ostatnio?
Chodzi bowiem o to, że we wniosku wyraźnie określiłem że wypis jest mi potrzebny do utworzenia zagrody (siedliska). Czy skoro nie mam w karcie terenu zapisu o zakazie wszelkiej zabudowie (w tym zagrodowej) to nie powinienem przypadkiem już na wstępie uzyskać wypisu np z określeniem warunków jakie powinienem spełnić aby uzyskać prawo do utworzenia zagrody?

Przypomnę tylko, że na mój wcześniejszyi wniosek - otrzymałem w pierwszej wersji dokument (wypis) o treści: "tereny rolne, upraw sadowniczych...." z miłą adnotacją: "zakaz zabudowy", a po interwencji usunięto ten zapis.

Wolałbym tym razem dostać "lepszy" wypis. Szczególnie że Pan Grzegorz i kancelaria z którą współpracuje - zapewnia że na moim terenie da się zrealizować moje zamierzenie i postawić zabudowę zagrodową (siedlisko). Skoro odrębne przepisy mówią że przysługuje mi prawo do takiej zabudowy to chyba w gminie powinni o tym wiedzieć i wystawiać adekwatne wypisy?!!!
Chciałbym po prostu tym sposobem już od początku zmiękczyć stanowisko Starostwa do którego mam nadzieję niebawem powędruje mój wniosek.

Skracając cały wywód - czy mam szansę uzyskać inny (korzystniejszy dla realizacji zagrody) niż poprzednio wypis z gminy i jeśli tak to jak na to wpłynąć?[/u]

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pt 19 gru, 2008

Dominik, poczekaj na opinię kancelarii. Jeśli dostarczyłeś im wzór wniosku o wypis powinni również do tego się odnieść.

Problem z wypisami MPZP jest dość prosty. Urzędnik przygotowujący go nie ma odpowiedzialności (i tak podpisuje wójt gminy) więc idzie na łatwiznę. Typowo wygląda to: kopiuj - wklej w MS Word. Raz mniej - raz więcej. Dobrze przygotowany można osiągnąć przy odpowiednich sformułowaniach we wniosku.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » pt 19 gru, 2008

nie mam wyboru:) poczekam na ich opinię.
A teraz pytanie z trochę innej beczki. Dziś uchwalono nowe ustawy - szczególnie tą jedną - kontrowersyjną o odrolnieniu terenów rolnych w miastach - co mnie nie dotyczy (odrzucono veta prezydenta zgłoszone między innymi do tej ustawy). Czy nowe ustawy coś zmieniają dla takich jak ja - którzy chcą utworzyć nową zagrodę? Przeczytałem je i nie widzę tam istotnych zmian. Wcześniej (w połowie roku) pisałeś coś Grzegorz o zniesieniu furtki polegającej na dobrym dla inwestora liczeniu odległości od zabudowy sąsiedniej. Trochę mnie nastraszyłeś że będzie można tylko zabudować działkę rolną w sąsiedztwie budowlanej. Chyba to jednak nie przeszło i dla rolników przepisy są bez zmian??

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » sob 20 gru, 2008

Odległości to inna ustawa - jeszcze nie uchwalona.
Zmiana ustawy ochronie gruntów rolnych i leśny likwiduje głupoty jakie do tej pory istniały.

Kod: Zaznacz cały

Art. 5b. (nowy)
Przepisów ustawy nie stosuje się do gruntów rolnych stanowiących użytki rolne położonych w granicach administracyjnych miast.
Nie ma już potrzeby odrolnienia gruntu bez względu na jego klasę botaniczną celem uzyskania warunków zabudowy w granicach miasta.
Usunięto - Art. 7 ust. 2 pkt 3 i 4.
Dzięki temu możliwe jest skrócenie tworzenia MPZP przez gminy. Nie zmienia to jednak konieczności odrolnienia gruntów klas IV-VI na obszarze wymagającym wydania Warunków Zabudowy.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » pn 22 gru, 2008

To dobrze że na razie pozostaje po staremu:)
Przez weekend przeanalizowałem projekt budowlany który otrzymałem. Wydaje mi się, że jest w nim sporo błędów. Przede wszystkim w nazewnictwie. O innych mniejszych "babolach" czytaj błędach jak np zaprojektowanie (w ramach koncepcji zagospodarowania terenu) jednego z obiektów - tzn szklarni na obu działkach mimo że nie są one scalone - nie będę pisał.

Już na okładce projektu w: "nazwa obiektu budowlanego" wpisano: "Budynek mieszkalny jednorodzinny wolnostojacy" (i tak mam na każdej stronie projektu budowlanego). W forma i funkcja obiektu wpisano: "funkcja obiektu typowa dla budynków mieszkalnych jednorodzinnych z podziałem na strefy opisane w pkt 1.1 wraz z ogrodem zimowym". To jest 1 najważniejsza niescisłosć (prawdopodobny bład). Druga sprawa: zagroda ma powstać na działce 2/2 a prawie na każdym roku mam wpisana działkę 1/1 której również jestem włascielem, która to działka tylko przylega do 2/2 i przez która wyłacznie pociagnę elektrycznosć i ewentualnie wodę i scieki. Zatem czy zasadne jest wogóle wpisywanie w "Numer ewidencyjny działki na której obiekt jest usytuowany" wspomnianej działki 1/1 (ten numer występuje również na przekrojach.

Prawnik już dostał moje zapytania, ale obawiam się że gosciu jest zawalony większymi sprawami i nie ma dla mnie czasu. Takie odnoszę wrażenie bo poza odczytaniem emaila nie ma z nim kontaktu.
Dlatego kieruję pytanie tutaj, bo jak znam życie szybciej odpowie Grzegorz niż prawnicy:)

Jaka zatem powinna być własciwa nazwa tego co chcę tam wybudować? Zagroda? Zabudowa siedliskowa? Siedlisko, Nowe siedlisko? Nowa zagroda?:) Czy funkcje mieszkalne sa tu dopuszczalne, czy dać mieszkalno- produkcyjne, czy wogóle tylko produkcyjne, albo jeszcze jakies inne?

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pn 22 gru, 2008

Dominik pisze:Jaka zatem powinna być własciwa nazwa tego co chcę tam wybudować?
Konieczne minimum to budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego i budynku gospodarczego dla rolnictwa o powierzchni XX m2. Część mówiąca o powierzchni budynku gospodarczego decyduje czy musi być jego szczegółowy projekt czy wystarczy zaznaczenie na mapie w planie zagospodarowania terenu.

Siedlisko (i pozostałe bliskoznaczne) nie jest pojęciem normatywnym a potocznie przyjętym dla terenów rolnych, na których znajdują się budynki wchodzące w skład gospodarstwa rolnego.

Nie ma problemu z budową na granicy 2 działek jeżeli są one własnością jednej osoby (upraszczając do tego przypadku). Jednakże w przypadku terenów rolnych trzeba się odnosić do konkretnej lokalizacji ze względu na inne przepisy.

P.S.
Dominik pisze:Wydaje mi się, że jest w nim sporo błędów.
Brak dosłownego sformułowania "powierzchnia użytkowa" to problemy przy zwrocie różnicy VAT (22% - 7%).

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » wt 23 gru, 2008

A co sądzisz Grzegorz o takiej opinii (urbanistycznej)?? Czy myślisz że ta opinia (poza opinią prawnika) wystarczy aby pozytywnie zakończyć sprawę? oraz najważniejsza kwestia: czy powinno się w załączonej poniżej opinii znaleźć jeszcze jakieś "bardzo ważne zdanie"? :)
Załączniki
strona1.JPG
strona2.JPG
(26.78 KiB) Pobrany 82465 razy

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » czw 25 gru, 2008

Treść tego dokumentu wskazuje, że osoba pisząca go... zgaduje, interpretuje?? Nie zna bynajmniej prawa w szerokim zakresie.

Przykład z powyższych załączników...
"Interpretacja zapisu planu" to zadanie dla sądu, a nie prawnika. On ma wskazać możliwe najlepsze rozwiązanie (lub kilka).

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » czw 25 gru, 2008

Wszystko się zgadza, ale Grzegorz zapytałem co jeszcze powinno się znaleźć w takim dokumencie aby był dla mnie przydatny?

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » czw 25 gru, 2008

Podstawa - opinia przygotowana przez prawnika lub specjalistę jest przeznaczona dla architekta celem opracowania opisu technicznego planu zagospodarowania terenu. Sama w sobie (opinia) nie jest dokumentem, który możemy załączyć do wniosku o pozwolenie na budowę.

Podstawowy brak...
Uzasadnienie paragrafami lub orzecznictwem sądowym. Tylko one są wiążące dla urzędów.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » pt 26 gru, 2008

Rozumiem zatem, że opinia w stylu: "Tworząc MPZP i stosując w nim taki to a taki zapis - miałem na myśli to i to" - jest dla mnie nie przydatna jeśli nie zawiera (nie odwołuje się) do konkretnych przepisów wynikających z ustaw lub ich interpretacji (które z kolei bywają wytworem sądów). Przypominam jednak, że tą opinię stworzyła osoba która zrobiła mój MPZP, czy to nie powinno czegoś dla mnie znaczyć? Za opinię której treść przytoczyłem - jeszcze nie zapłaciłem. Opinię wysłałem do analizy do prawnika z którym i Ty współpracujesz, ale coś mi się wydaje że przyjdzie mi długo czekać na jakiś odzew z ich strony.Co mi radzisz zrobić w tej sytuacji?

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pt 26 gru, 2008

Dominik pisze:Przypominam jednak, że tą opinię stworzyła osoba która zrobiła mój MPZP, czy to nie powinno czegoś dla mnie znaczyć?
Bez znaczenia - interpretacja będzie w starostwie na podstawie złożonej dokumentacji.
Dominik pisze:Opinię wysłałem do analizy do prawnika z którym i Ty współpracujesz, ale coś mi się wydaje że przyjdzie mi długo czekać na jakiś odzew z ich strony.
Zapewne tak.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » pt 26 gru, 2008

Grzegorz Szostak pisze:Bez znaczenia - interpretacja będzie w starostwie na podstawie złożonej dokumentacji.
Dzięki za informację.

artwar
Posty: 2
Rejestracja: pn 29 gru, 2008

zabudowa zagrodowa na terenach rolno-zagrodowych

Post autor: artwar » pn 29 gru, 2008

Witam
Posiadam 30 arów działki rolnej z dopuszczeniem zabudowy zagrodowej. Gmina posiada nowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Proszę o radę jakie warunki musiałbym spełnić aby uzyskać pozwolenie na budowę ?? Lub czy istnieje możliwość przekwalifikowania działki na budowlana na własne żądanie, bez konieczności czekania na zmiany planu przez gminę?? W gminie dowiedziałem się że zmiany do planów są wprowadzane co około 5 lat :roll:
z góry dziękuję za odpowiedź

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » wt 30 gru, 2008

Artwar, a po jakiego grzyba chcesz przekwalifikowywać działkę na budowlana?! Na działce budowlanej będziesz mógł budować tam gdzie ktos to zaplanuje. Na działce rolnej budujesz siedlisko - tam gdzie TY chcesz! Proponuję kupić lub wydzierżawić tyle gruntów ile wynosi srednia w gminie, sporzadzić projekt budowlany, zdobyć kwit z gminy że opłacasz podatek za 1 ha gruntów lub przedstawić kopię aktu notarialnego (dot zakupu lub dzierżawy 1 ha). Majac 1ha jestes już rolnikiem:) Z tym wszystkim (plus z wypisem z gminy) idziesz do Starostwa - gdzie uzyskasz pozwolenie na budowę (powtarzam - tam gdzie TY chcesz).

artwar
Posty: 2
Rejestracja: pn 29 gru, 2008

Post autor: artwar » wt 30 gru, 2008

Tak jak piszesz aby być rolnikiem trzeba posiadać minimum średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie ( w mojej jest to 1,8 ha ), posiadam 30 arów więc pozostaje mi kupno 1,5 ha, interesowała mnie dzierżawa jednak w gminie i starostwie dowiedziałem się że przepisy się zmieniły i musi być akt własności, także opcja dzierżawy nie wchodzi w rachubę. Z tego względu rozważam tez opcję przekwalifikowania na budowlana bo na dokupienie 1,5 ha w mojej gminie potrzeba około 30 000zł. Ale jeżeli chodzi o dalsza drogę – mając już akt własności – to dzięki, informacje na pewno się przydadzą. Interesuje mnie również kwestia wykształcenia, na kilku forach spotkałem się z informacją że aby mieć status rolnika potrzebne jest również wykształcenie rolnicze zawodowe lub średnie, czy to prawda?

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » wt 30 gru, 2008

Artwar, wprawdzie wałkujemy tutaj zupełnie inną kwestię, ale pierwsze słyszę aby przepisy odnosnie sposobu liczenia posiadanych gruntów (wliczania do wielkosci prowadzonego gospodarstwa tylko gruntów własnych - z pominięciem dzierżawy) się zmieniły. Oczywiscie jest to możliwe (najlepiej niech się wypowie znawca - Grzegorz), ale raczej w gminie i Starostwie wprowadzili Ciebie w bład. Nie spełniasz podstawowego kryterium "bycia rolnikiem" tzn nie posiadasz na własność 1 ha gruntu. Rzeczywiście minimum 1 ha gruntu musisz fizycznie mieć SAM. Wystarczy więc dokupić 0,7 ha i sprawa załatwiona. Pozostałe 0,8 ha (które brakuje do tej średniej gospodarstwa w gminie o której piszesz) możesz "DODZIERŻAWIĆ":) i wtedy spełnisz wszelkie kryteria. Poszukaj dobrze w internecie, widziałem nawet odpowiednia opinię prawna (ktos chyba ja cytował z eprawnik) lub na innej stronie - gdzie traktowano o tym i tam najlepiej zapytaj. Co do definicji rolnika - wykształcenie obecnie nie ma nic do rzeczy:) Liczy się tylko wielkość gospodarstwa (czyli ten minimalny 1 ha na własność i ewentualnie średnia gospodarstwa w gminie). Ja jeszcze na wszelki wypadek wpisałem się na listę gospodarstw rolnych prowadzoną przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wydają bardzo fajny kwit o wpisie do krajowego systemu ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych:) Tak na marginesie nie ma w Polsce innych centralnych spisów (rejestrów) gospodarstw więc dobrze jest być w tym który jest:) W załączniku kopia tego drogocennego dokumentu:) Jak będziesz miał konieczność odwoływania się to powołasz się także na to. Podczas ewentualnych odwołań - każdy "świstek" może okazać się cenny:)
Załączniki
arimrbeznazw.JPG

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » czw 01 sty, 2009

Na wstępie zaznaczam, że w razie uznania za reklamę proszę admina o usunięcie takowych treści niniejszego tekstu.

Dominik, nie pamiętam sytuacji bym polecał kogokolwiek jako wykonawcę Twojego zlecenia, które wchodzi w zakres mojej działalności. W przypadku firmy której nazwy nie wymieniłeś jest dość jasno określona nasza współpraca pod tym linkiem http://www.hader.pl/index.php?a=doc&id=45

Opinia którą otrzymałeś jak najbardziej nie jest dostosowana do Twojego przypadku, alei nie była konsultowana z moją firmą i mną osobiście. Niemniej dla mnie całość to "pozorna oszczędność", z którą masz problem od dłuższego czasu. Hader nie jest "tani", a wstępna wycen była przekazana wiele miesięcy wstecz.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » czw 01 sty, 2009

Szanowny Grzegorzu, kancelarię prawniczą o której piszę wyżej poleciłeś mi w połowie września.
Załączniki
hader.JPG
kancelariapolecanaprzezGrzegorza.JPG

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pt 02 sty, 2009

Przeczytałem raz jeszcze od początku całą korespondencję między nami oraz na forum.

Twoją sprawę odpuściłem sobie po (cytat z maila)...
"Sprawę wykonuje "znajomy królika" czyli osoba która jest dobrze znana urzędnikom którzy opiniują wnioski."
Moja firma nie działa w ten sposób.

Nie pozostawiasz suchej nitki na opinii kancelarii, za którą nie zapłaciłeś. Zacytuję więc fragmenty z odniesieniem do tego co zostało napisane powyżej.

Kod: Zaznacz cały

W zabudowie siedliska może znajdować się budynek mieszkalny oraz obiekty gospodarskie (np. stodoła, obora, stajnia, garaż), usytuowane zgodnie z warunkami zabudowy wydanymi przez urząd gminy.
Twój plan zagospodarowania terenu (załączony wcześniej) nie spełnia powyższego warunku. Uściślając dla czytających siedlisko (zabudowa zagrodowa) to grunt zabudowany m.in. budynkiem gospodarczym dla rolnictwa i ewentualnie budynkiem mieszkalnym a nie odwrotnie.

Kod: Zaznacz cały

1.	Na terenie rolnym istnieje możliwość budowy zabudowy siedliskowej w następujących przypadkach:
2.	[b]Obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza zabudowę w terenie rolnym[/b], a inwestor posiada grunty rolne o powierzchni nie mniejszej niż 1ha.Działka nie jest objęta obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego - wówczas Wójt wydaje decyzję o warunkach zabudowy, jednak w tym wypadku muszą być spełnione warunki określone w art. 61 w związku art. 67 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym tj.:
a)	powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą zabudową musi przekraczać średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie;
b)	istnieje z terenu dostęp do drogi publiczne;
c)	istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego;
d)	teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne (inwestycja nie może być lokalizowana w terenie leśnym lub w klasie III (do 0,5 ha) i klasie IV (do 1 ha).
Jest to dość klarowne wskazanie najlepszej drogi postępowania bez większego ryzyka odmowy wydania pozwolenia na budowę przez starostwo.

Podstawowe błędy w postępowaniu dla czytających ten temat:
1. sporządzono projekt architektoniczno-budowlany mimo braku parametrów dla budynku mieszkalnego w wypisie z MPZP, a wymaganych przez prawo budowlane,
2. sporządzono plan zagospodarowania terenu jak dla typowej działki budowlanej mimo iż MPZP określa jasno teren jako RP (rolny produkcyjny) zgodnie z rozporządzeniem do ustawy o PiZP.
Dominik pisze:Wystarczyło podać na forum orzecznictwo które jakoby znasz i które w znacznej mierze ja też już poznałem i miałbyś wdzięcznego i zadowolonego klienta.
Czyli narobić więcej szkody niż pożytku a w dodatku przekazać miesiące pracy i analiz? Bez żartów.

Wyjaśnienie dla czytających dlaczego nie podaję orzecznictwa SKO, NSA i innych sądów...
Powoływanie się na wyroki sądowe nic nie wniesie jeżeli zostanie w nieodpowiednim momencie postępowania przywołane. Należy bowiem wiedzieć, że w Polsce nie obowiązuje zasada precedensu (łac. stare decisis). Tym samym powołanie się na wyrok w identycznej sprawie nie jest wiążący przy rozstrzyganiu innej, aczkolwiek sąd może brać to uwagę.
Dominik pisze:Pytanie do Grzegorza, czy zgadza się na skopiowanie i przeniesienie na moje forum jego wypowiedzi (niekoniecznie z podawaniem jego imienia i nazwiska), czy mam je przytoczyć swoimi słowami jako "wypowiedz znawcy z forum szkielet"?
Nie zgadzam się na cytowanie moich wypowiedzi poza tym forum w jakiejkolwiek formie.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » pt 02 sty, 2009

Nie przypominam sobie takiej sytuacji, ani abym wysyłał email o takiej treści.

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pt 02 sty, 2009

Ignorantia juris nocet (nieznajomość prawa szkodzi)...

Od siebie dodałbym, że procedur administracyjnych również.
Dominik pisze:Zaprojektowany przez mojego projektanta budynek jest w zgodzie z okolicznym ładem architektonicznym dzięki zastosowaniu takich samych parametrów zabudowy jak w okolicznych budynkach (takiego samego nachylenia dachu, wysokości, wzniesienia parteru ponad warstwicę, a nawet kolorystki fasady). Plan nie musi zawierać innych wytycznych bo wynikają one z ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych oraz z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego a także z kodeksu cywilnego i stosownych wyroków a same parametry sytuowania budynku wynikają z innych ustaw (np prawo budowlane).
Czyli należy rozumieć, że procedury określone w prawie budowlanym i o PZP nie mają tu zastosowania? Konkretnie chodzi mi o §7.1. rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego.

Dominik
Posty: 135
Rejestracja: czw 06 mar, 2008

Post autor: Dominik » pt 02 sty, 2009

A co to w ogóle ma do rzeczy? Przecież wymieniłem konieczność wystąpienia zgodności projektu z PB a w szczególności z przywołanym przez Ciebie:
Rozporzadzenie w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego pisze: § 7. [ Projekt zagospodarowania ] 1.
Wymagania rozporzadzenia dotyczace projektu zagospodarowania działki lub terenu i projektu architektoniczno-budowlanego nale¿y spełnic z zachowaniem przepisu art. 34 ust. 2, uwzgledniajac w szczególnosci cechy danego obiektu budowlanego, takie jak przeznaczenie, sposób u¿ytkowania, usytuowanie, rozmiary, sposób i zakres oddziaływania na otoczenie i zło¿onosc rozwiazan technicznych, oraz rodzaj i specyfike obiektu budowlanego.
zresztą, Ktoś tutaj próbuje rozmyć dyskusję o prawnikach partaczach i własnym protekcjonizmie - kierując ją na inne tory.



ODPOWIEDZ

Wróć do „Zagadnienia dotyczące działek budowlanych i ich lokalizacji”