Podłoga poddasza nieużytkowego, nieogrzewanego

Wielu inwestorów, budując dom z poddaszem nieużytkowym, wykorzystuje poddasze jako składowisko zbędnych rzeczy, zakładając na poddaszu podłogę. W większości przypadkach podłoga wykonana jest z płyt drewnopochodnych – MFP lub OSB. Ponieważ poddasze będzie pełnić funkcję magazynową, przestrzeń poddasza nie jest przewidziana do ogrzewana.

Przykład zagospodarowanego poddasza

Tego typu rozwiązanie – to WIELKI błąd.

Dlaczego ????

Strop poniżej nieużytkowego poddasza jest przegrodą zewnętrzną budynku, rozdzielającą przestrzeń ogrzewaną od przestrzeni nieogrzewanej.

W przestrzeni mieszkalnej – użytkowej i ogrzewanej – wytwarza się duże ilości wilgoci, (przeciętna rodzina tylko w trakcie codziennych czynności, takich jak pranie, gotowanie, prysznic – dostarcza do powietrza około 12 litrów wody), która na zasadzie różnicy ciśnień i dyfuzji przechodzi przez warstwy stropu i trafia na płytę podłogi poddasza ograniczającą wyprowadzenie wilgoci na poddasze nieużytkowe, a stamtąd poza obręb budynku.

Jak wspomniono powyżej –  nieużytkowe poddasze jest nieogrzewane.

Przechodząca przez warstwy stropu (płytę poszycia, opóźniacz pary, izolację cieplną) wilgoć dochodzi do zimnej płyty podłogi poddasza i … skrapla się. Problem obrazuje poniższy obrazek.

Skraplająca się na zimnej płycie podłogi wilgoć,  powoduje zawilgocenie izolacji cieplnej i konstrukcji stropu; zawilgocona izolacja traci właściwości cieple, a zawilgocona konstrukcja ulega biodegradacji, pokrywając się pleśnią i grzybami.

Jak zatem prawidłowo wykorzystać nieogrzewane poddasze nieużytkowe ???

Jak wspomniano powyżej – poważnym błędem jest położenie pełnej podłogi na poddaszu nieużytkowym ograniczającej migrację wilgoci, z ogrzewanych pomieszczeń użytkowych do nieogrzewanej przestrzeni poddasza nieużytkowego.

W przypadku konieczności montażu podłogi na poddaszu nieużytkowym, rozwiązaniem umożliwiającym migrację wilgoci z pomieszczeń  użytkowych i ogrzewanych na poddasze nieużytkowe i nieogrzewane, jest wykonanie otworów w płycie podłogi poddasza lub układanie podłogi w formie desek z zachowaniem szczelin pomiędzy deskami.

Takie rozwiązanie umożliwi migrację wilgoci w przestrzeń poddasza a następnie poza obręb budynku.

       

Przykład poszycia podłogi – z otworami w podłodze poddasza nieużytkowego

      

Przykład deskowania poddasza – deski z zachowaniem szczeliny

Opracował: Wojciech Nitka,

Lipiec 2017 r.

 

 

 

 

You may also like...

39 komentarzy

  1. pg pisze:

    Poniższy obrazek dotyczy innego problemu.

  2. Marek Niedźwiedzki pisze:

    Dlaczego zatem takie rozwiązanie nie powinno być stosowane w konstrukcji ściany zewnętrznej?

  3. Marcin pisze:

    Zdecydowanie się zgadzam z autorem. Jednak pojawia się pytanie: co z tymi dziurami w płycie OSB potem zrobić ? Z biegiem czasu będą się zawalały kurzem , włosami, odpadkami itd, aż się zatkają.

    • Po prostu, od czasu do czasu przeczyścić … i po temacie.
      A tak przy okazji – skąd tyle włosów na poddaszu, by miały mieć wpływ na zatykanie się dziur w płycie poszycia podłogi ???

      • Marcin pisze:

        Przy 250m2 jakie mam to daje 2-3 tysiące dziur, wiercenie a potem sprzątanie tego i do przyjemnych należeć nie będzie. Tak sobie myślę, nie prościej dać folię paroizolacyjną o wysokim współczynniku Sd na stropie, pod płytą/wełną? Gdzieś czytałem, że tylko kilka procent (5-10) wilgoci przechodzi przez strop (reszta ucieka wentylacją na piętrze niżej), gdyby taką folią z Sd100 zatrzymać tą wilgoć to do płyty OSB nie dostałoby się nic

        • Oczywiście kombinować zawsze można.
          Tylko tyle, że te 10 procent wilgoci zostanie w domu.
          Warto zatem pomyśleć jaki to przyniesie efekt.

          • Kuba pisze:

            Panie Wojciechu lepszym wyborem będą deski z odstępem 1 cm, płyta OSB/MFP z otworami, czy na jedno wyjdzie? I jaka grubość materiału przy odstępach między jętkami 90 cm?

  4. Michał pisze:

    Panie Wojtku, a czy deski lepiej zaimpregnować, czy nie?

  5. Anna pisze:

    A jak grube deski powinny być. W przyszłości chcialabym również zagospodarowac poddasze

  6. Piotr pisze:

    Ale jezeli od dołu jest załozona folia paroizolacyjna to jak wilgoć ma przejść do góry .Chyba dotyczy to stropów bez folii paoizolacyjnej

  7. Daniel pisze:

    Witam, artykuł bardzo pomocny. Dołączę się do pytań do których nie było odpowiedzi.
    1.Jaka grubość deski jest odpowiednia na strychu poddasza nieogrzewanego? Chodzi o deskowanie.
    2.Jaka zalecana jest przerwa między deskami, deskowaniem strychu?
    3.Czy deski które będą ułożone na strychu należy impregnowac?
    Dziękuję w imieniu swoim i pozostałym użytkownikom.

    • Przyjmując, że rozstaw belek stropowych nie będzie większa niż 60 cm, a poddasze nie będzie powszechnie użytkowane sądzę że deska grubości 25 mm całkowicie wystarczy.
      Pomiędzy deskami wystarczy szczelina np. 5 mm. Deski nie muszą być impregnowane.

  8. Kamil pisze:

    Witam
    Buduję dom i z tego co się zorientowałem to by wilgoć się nie przedostała w izolację pod podłogą strychu to od strony poddasza pod ociepleniem z wełny rozciąga się folie paro-szczelną. Na folię idzie gips karton podobno jakiś czerwony przeciw pożarowy ( 2 warstwy).
    Pozdrawiam

    • Folię paroizolacyjną zakłada się tylko i wyłącznie na przegrodach zewnętrznych.
      Nie ma potrzeby (ale jak ktoś chce to można) stosowania płyty gipsowo-kartonowej czerwonej, a tym samym x 2.
      Gdzie przeczytałeś takie wymagania???

  9. Adam pisze:

    Witam, dwa pytania:
    1) Jak to się ma do piany PUR, która firmy natryskują od dołu wprost na OSB?
    2) Patrząc na pierwsze zdjęcie to widać tam folie pewnego producenta wełny. Czy to rozwiązanie, które Pan opisał uwzględnia ocieplenie całej połaci dachu? W takim przypadku jak najlepiej wykonać wentylację na takich strychu?

  10. Tomasz802 pisze:

    Witam.
    Panie Wojciechu odgrzewane temat – czy nadal pan podtrzymuje konieczność wykonania otworów pomimo zastosowania paroizolacji?
    U mnie jest problem tego typu, że ekipa budowlana włączyła wygrzewanie wylewek przez założeniem folii pod sufit i wilgoć przeszła przez wełnę osadzając się na płycie OSB położonej na stropie. Czy wykonanie otworów spowoduje usunięcie wilgoci i zabezpieczy podłogę na przyszłość, czy może pan poradzić inne/lepsze rozwiązanie? Dziękuję i pozdrawiam.

    • Jak najbardziej.
      Folia paroizolacyjna, prawidłowa nazwa opóźniacz pary, mimo wszystko przepuszcza parę wodną.
      W artykule są podane rozwiązania, które umożliwią parze przejście na poddasze nieużytkowe, a stamtąd na zewnątrz budynku.
      Zatrzymanie pary w grubości stropu grozi zawilgoceniem wełny i stanowić będzie zagrożeniem dla konstrukcji stropu.

      • ARTUR pisze:

        Proszę o podpowiedź, w nowo budowanym domu pomiędzy stropem drewnianym oddzielającym drugą kondygnację od strychu nieużytkowego chcę umieścić wełnę mineralną pomiędzy belkami stropowymi. Na belkach mam podłogę z desek do których mam przymocowane rury rekuperacji. Chcę na całej powierzchni drewnianej podłogi strychu położyć docieplenie z wełny mineralnej ocieplając tym samym rury rekuperacji i na to wszystko położyć płyty OSB. Czy taka kolejność będzie prawidłowa: płyta GK, paroizolacja, wełna, deski podłogi strychu, wełna, płyty OSB. Czy jest zalecana jakaś szczelina wentylacyjna pomiędzy tymi warstwami, może dodatkowa paroizolacja, proszę o sugestie.

  11. ARTUR pisze:

    Proszę o podpowiedź, w nowo budowanym domu pomiędzy stropem drewnianym oddzielającym drugą kondygnację od strychu nieużytkowego docieplonego chcę umieścić wełnę mineralną pomiędzy belkami stropowymi. Na belkach mam podłogę z desek do których mam przymocowane rury rekuperacji. Chcę na całej powierzchni drewnianej podłogi strychu położyć docieplenie z wełny mineralnej ocieplając tym samym rury rekuperacji i na to wszystko położyć płyty OSB. Czy taka kolejność będzie prawidłowa: płyta GK, paroizolacja, wełna, deski podłogi strychu, wełna, płyty OSB. Czy jest zalecana jakaś szczelina wentylacyjna pomiędzy tymi warstwami, może dodatkowa paroizolacja, proszę o sugestie.

  12. Yankes pisze:

    U mnie kier. bud. na przedstawiony przeze mnie problem (niestety/stety zanim przeczytalem niniejszy artykul) wpadl na pomysl azeby zastosowac ponawiercane peszle elektryczne karbowane (standardowe do kabli elektr. wewn. budynku) i generalnie caly strop zaraz pod OSB strychu, pomiedzy kleszczami, podczepilismy gdzie sie dalo (folia alu + zszywki ocynk) przed nadmuchaniem izolacji (Steico Zell – welna drzewna czyli tez dodatkowo spora akumulacyjnosc wilgoci bez pogorszenia izolacyjnosci), a koncowki peszli wyprowadzilismy w przestrzen dachowa pomiedzy krokwiami bdb wentylowanego (w tych miejscach dodatkowo ponawiercalismy jeszcze otworow). Do tego na dokladke dolozylem OSB od spodu izolacji (do nadmuchu idealna skrzynka sie zrobila), pod OSB folie ALU SD150, ponizej sufit podwieszany 30cm dodatkowo polaczony miejscami pomiedzy pomieszczeniami azeby ew. wilgoc mogla sie wstepnie rozproszyc/wyrownac i GK. I zeby juz calkiem spac spokojnie oczywiscie wentylacja mechaniczna w kazdym pomieszczeniu praktycznie niwelujaca problem z nadmiarem wilgoci w powietrzu. Ale i tak dolozylbym gdybym mogl jeszcze takich otworow jak w tym artykule i deskowanie strychu zrobil z dylatacja ;)

  13. Witold pisze:

    A co z wełną mineralną, która znajduje się pod deskowaniem strychu (ocieplenie kondygnacji pod strychem)? Jeśli będą szczeliny w deskach, to na wełnę będzie się sypać wszystko ze strychu – kurz i wszelkie śmieci. Po latach wełna pod deskowaniem pokryje się warstwą brudu. Nie jest to tylko wymysł. Wiadomo ile kurzu nazbierałoby się przez lata w pomieszczeniach, gdyby się nie sprzątało. Między deskowaniem poddasza a wełną poniżej zostawiam ok. 2-3 cm luzu jako wentylację dla wełny (pusta przestrzeń zostawiona będzie do krawędzi dachu, wentylacja będzie więc chyba zapewniona). Jeśli na wełnę będzie się sypać brud , kurz i śmieci, które będą też pewnie wbijać się w wełnę i chyba pogarszać jej właściwości i zmniejszać prześwit między wełną a deskowaniem, to nie będzie to chyba korzystne? Czy dobrze myślę? Tym bardziej, że na poddaszu nieużytkowym, nad deskowaniem, też chcę dach ocieplić wełną (między krokwiami), choć samo poddasze ogrzewane oczywiście nie będzie… Ale będzie ocieplone (co prawda trochę cieńszą warstwą wełny niż ocieplenie stropu niżej, ale jednak ocieplenie będzie i na to może płyty GK lub jakieś deskowanie – zobaczymy). Czy wtedy też lepiej zostawiać szczeliny między deskami na poddaszu, czy nie jest to potrzebne? Szczeliny między deskami to właściwie w dużej części już mam, bo takie miałem kiepskie deski, a teraz martwię się jak je zatkać, żeby nie sypało się przez nie na wełnę mineralną. Tak więc w końcu sam nie wiem w końcu jak zrobić… Niepotrzebnie martwię się zaśmiecaniem wełny?

  14. Marek pisze:

    Panie Wojciechu bardzo proszę o radę. Wykonawca upchał na wcisk wełnę w strop drewniany (brak szczeliny) poddasza nieużytkowego pokrytego od góry płytami MFP. Proszę powiedzieć czy według Pana nawiercenie otworów + ułożenie dodatkowej warstwy wełny na płytach aby je ocieplić zapobiegnie skraplaniu się paty na płytach od dołu.

    • Para się skrapla gdy trafi na zimne powietrze czy jaką zimną powierzchnię.
      W tym przypadku, para po wyjściu ze stropu, trafi na zimniejszą wełnę i może podlegać skraplaniu.

      • Marek pisze:

        Tak jak pisałem nie mam szczeliny pomiędzy wełną a MFP w stropie poddasza nieużytkowego. Zastanawiam jak zaradzić możliwości skraplania się pary w stropie na zimnej powierzchni płyt. Rozumiem że jak ocieplę płyty od góry to para będzie się skraplać w dodatkowej wełnie , jak nie ocieplę to skropli się pod płytą bo zimna . Myślałem że jak ocieplę płyty od góry to uzyskam efekt taki jak w ścianie zewnętrznej w której wełna jest dopchnięta do płyty i się nic nie skrapla.
        Pozdrawiam

        • Jak ocieplisz płytę podłogi od góry, para nie powinna się skraplać, ale nie będzie miała możliwości ujścia.
          Proponuję wykonać otwory w płycie podłogi, by para mogła wyjść poza grubość stropu.

  15. Tomek1234 pisze:

    Witam,
    podłączę się pod temat. Mam dom wybudowany w 2011r. Ocieplenie było miedzy krokwiami do jętek i oczywiście między jętkami. Teraz chcę zagospodarować strych nad poddaszem – dociągnąć ocieplenie wełną do belki kalenicowej. Oczywiście od środka paroizolacja od zewnątrz wysokoparoprzepuszczalna (już jest na całości dachu). Wełnę między jętkami pozostawię (pod nią jest paroizolacja i GK na wieszakach ). Na jętki chcę przykręcić szczelnie OSB pióro-wpust (nie podoba minie się po tylu latach unosząca się w powietrzy na strychu wełna). Pytanie – czy przy założeniu że wełna miedzy jętami nie będzie już przegrodą termiczną (tą rolę przyjmie na strychu wełna między krokwiami i tam pojawi się punk rosy), a na nieogrzewanym (ale ocieplonym) strychu, z wartościami temperaturowymi na plusie – na płytach OSB przykręconych do jętek będzie odbywała się kondensacja pary? Zakładam że temperatura na strychu nie spadnie poniżej 5st.C. W przypadku niskiego prawdopodobieństwa wystąpienia tego zjawiska – nie chcę dziurawić niepotrzebnie podłogi.

  16. Magdalena pisze:

    Panie Wojciechu, a czy rekuperacja na parterze może zapobiec temu problemowi?

  17. Przemek pisze:

    Pod podłogą z desek 3cm na strychu mam od razu folię paroizolacyjną co niestety wpływa niekorzystnie na wełnę, która jest pod tą folią gdyż wełna jest mokra. Czy wywiercenie otworów w ogóle coś pomoże ? Panie Wojciechu co pan by doradził?

    • Postarać się całkowicie usunąć folię lub ją w jakiś sposób maksymalnie ponacinać.
      Para wodna, która przechodzi przez strop dochodzi do folii i zimnych desek, skrapla się. Wełna jest mokra, a za chwilę konstrukcja stropu będzie podlegała procesowi biodegradacji – pleśń, grzyb, itp.

  18. Gregor pisze:

    Panie Wojciechu, zgodnie z Pana sugestiami zamierzam zrobić z tym porządek. Dom jest nowy w trakcie budowy, jeszcze nie zamieszkały, ale ogrzewanie podłogowe już działa. Sufit nad poddaszem czyli nasz strop stryszku (patrząc od góry) jest wykonany z dwóch warstw OSB 2x18mm ułożonych na jętkach. Dalej STEICO flex pomiędzy jętkami i w podwieszonym suficie, całkowita grubość wełny to 42cm, następnie membrana paroizolacyjna sd=5m i na końcu regips. Dodam, że w domu jest rekuperacja. „Stryszek” jest nieogrzewany, ale ocieplony wełną pomiędzy krokwiami, 28cm. Na tym skosie (stryszek) zamierzam jeszcze ułożyć membranę paroizolacyjną (zgodnie z tym co jest w projekcie) i dodatkowo na ruszcie drewnianym (łaty 4cm) płyty OSB. Dach nie posiada foli o dużej paroprzepuszczalności tylko termoizolacyjne płyty nakrokwiowe STEICOuniversal, gr. 35mm.

    Mam kilka propozycji:
    1. Zrywać całe OSB, dać folię o dużej paroprzepuszczalności, zrobić stelaż (pod podłogę OSB lub deski) na jętkach z łat 4cm, zabudować OSB z otworami czy deski ze szczelinami ? Co jest mocniejsze ?
    2. Nawiercić istniejące OSB robiąc otwory, 20mm. Nie podwyższając podłogi OSB i nie dając foli dużej paroprzepuszczalności. Obecnie pomiędzy OSB na jętkach, a wełną pomiędzy nimi nie ma żadnej szczeliny.

    Co teraz najlepiej zrobić ?

    Z góry bardzo dziękuję za pomoc.

    • Jeżeli już na podłodze stryszku jest położona płyta OSB (nie rozumiem dlaczego podwójna) to proponuję ponawiercać otwory, tak by wilgoć ze stropu swobodnie przenosiła się na stryszek, a stamtąd poza obręb budynku.

      • Gregor pisze:

        Daliśmy podwójną na zakład żeby usztywnić podłogę, ponieważ pomiędzy jętkami jest szeroko, około 85cm.

        Chyba wszystko zrobię od nowa. W przypadku robienia od nowa, dawać folię paroprzepuszczalną na jętki ? I dopiero łaty i deski. Jakiej grubości deski przy rozstawie jętek 85cm ?

        • Jeżeli dawać folię, która miałaby ograniczyć prószenie wełny, to folię o maksymalnej paroprzepuszczalności, by para mogła swobodnie przez nią przechodzić.
          Co do grubości desek nie będę się wypowiadał. To zależy jaki obciążenia będą na stryszku.

          • Gregor pisze:

            Ok, rozumiem. Co do otworów to Pana wypowiedź ? Taki schemat co do otworów zastosować ?

            **********************
            „wielkim błędem jest kładzenie płyty OSB na belkach poddasza nieużytkowego – para, która z parteu będzie przechodzić przez strop trafi na zimną płytę OSB, co spowoduje iż będzie się skraplać do wełny. Skutki – do przewidzenia.
            Jeżeli już chcesz użytkować poddasze w płycie OSB wykonaj co 20 cm otwory o średnicy 20 mm – para będzie miała którędy uchodzić na poddasze. Rozwiązaniem jest też kładzenie desek pozostawijąc między nimi szparę.”
            **********************

          • Tak to moja wypowiedź.
            Ale otwory możesz możesz wykonać w podobnym schewmacie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *